Valentina Shevchenko and Amanda Nunes - Photo by Josh Hedges/Zuffa LLC/Zuffa LLC via Getty Images

Valentina Shevchenko: ‚Powrócę do 135 i znowu się spotkamy’

Valentina Shevchenko nie wyklucza powrotu go kategorii koguciej.

Jedna z najlepszych zawodniczek MMA na świecie, Valentina Shevchenko przez całą karierę w UFC występowała w limicie kategorii koguciej.

Do swojego sportowego CV, Shevchenko wpisała nazwiska takie, jak Holly HolmJuliana Pena czy Sarah Kaufman, jednak wyraźnie odstawała od rywalek gabarytami i po drugiej porażce z obecną mistrzynią, Amandą Nunes, postanowiła spróbować swoich sił w nowo otwartej dywizji muszej.

„Kiedy usłyszałam, że UFC zdecydowało się otworzyć nową kategorię 125 [funtów], byłam naprawdę szczęśliwa, bo wiedziałam, że będę tam walczyć” – wyznała Shevchenko w trakcie rozmowy z FloCombat. „Nie miałam wątpliwości, że przeszłabym ze 135 do 125. Gdy za każdym razem walczysz z większym rywalem, cięższym i [wyższym], czasem nie możesz pokazać wszystkich umiejętności, bo musisz być ostrożny. Zarządzać dystansem, mocą, wszystkim.”

„W 125, będę walczyła z rywalkami o takich samych wymiarach, z taką samą mocą i choć czasem rywalki będą [wyższe], wiem, że nie będą cięższe. Taka będzie różnica. Mam wiele umiejętności, jednak z powodu niebezpieczeństwa w walce nie zawsze mogłam je pokazać. Jeden błąd mógł zmienić wszystko. Nie mogłam tego zrobić. W 125 pokażę więcej.”

Debiut nie ma znaczenia

Pierwszą rywalką Shevechnko w kategorii muszej będzie debiutująca w UFC, niepokonana Priscila Cachoeira, z którą zmierzy się podczas dzisiejszej gali UFC Fight Night 125. Teoretycznie olbrzymim faworytem pojedynku jest Valentina, jednak zawodniczka absolutnie nie zamierza lekceważyć rywalki.

„Bycie debiutantem w UFC nic nie znaczy” – stwierdziła Shevchenko. „Bo pewnego dnia to ja byłam debiutantką w UFC i walczyłam z Sarą Kaufman. To nie znaczy kompletnie nic. Jest mocną rywalką, bo jest niepokonana. Stoczyła 8 walk, wszystkie wygrała. Ma silne ręce, mocną głowę, więc widzę ją jako niebezpieczną rywalkę. Dlatego przygotowuję się najlepiej, jak potrafię, by dać dobrą, umiejętną i agresywną walkę.”

„Wcale nie sądzę, by to miała być łatwa walka. Nie zatrzyma się, dopóki jej do tego nie zmuszę.”

Jeszcze się spotkamy

Obecnym planem Shevchenko jest pokonanie Cachoeiry, a następnie detronizacja mistrzyni kategorii muszej, Nicco Montano. Nie oznacza to jednak, że zawodniczka zapomniała o swojej poprzedniej rywalce, której nieznacznie uległa w pojedynku o pas złoto dywizji koguciej.

„Obecnie planuję kilka walk w 125, a potem zamknę niedokończone sprawy” – powiedziała Shevchenko o Nunes. „Powrócę do 135 i znowu się spotkamy.”

Własnez-Latest news