Tyron Woodley - USA TODAY Sports/Joe Camporeale

Tyron Woodley o walce z Natem Diazem: ‚To znacznie bardziej prawdopodobne, niż się wydaje’

Tyron Woodley jest wierzy, że wkrótce spotka się w oktagonie z Natem Diazem.

Mistrz kategorii półśredniej, Tyron Woodley tak łatwo nie odpuści zestawienia z Natem Diazem.

Pod koniec zeszłego roku Woodley wielokrotnie wyzywał do walki występującego w kategorii lekkiej Diaza. T-Wood planował zmierzyć się ze Stocktończykiem w walce wieczoru grudniowej gali UFC 219, do pojedynku jednak nie doszło.

Mistrz udał się więc na operację ramienia, którą w przypadku pojedynku z Natem przesunąłby na dalszy plan. Teraz jednak, kiedy czuje się już lepiej, Woodley zapowiada, że starcie z Diazem jest nie tylko realnym, ale wręcz najbardziej prawdopodobnym zestawieniem.

„Myślę, że dojdzie do tej walki” – powiedział Woodley w trakcie rozmowy z ESPN. „Sądzę, że w tym roku. Myślę, że to znacznie bardziej prawdopodobne, niż to się ludziom wydaje. Toczą się rozmowy o mojej walce z Natem w lipcu. UFC proponowało Nate’owi tę walkę. Muszą tylko sprawić, by była warta jego czasu.”

„Myślę, że w tym roku zawalczę z Natem i będzie to mój powrót do oktagonu. Jeśli miałbym stawiać na to dom, to byłby mój następny rywal.”

W zeszłym miesiącu Diaz poruszał temat powrotu do oktagonu, a UFC potrzebuje solidnych zestawień podczas lipcowego Międzynarodowego Tygodnia Walk. Wydaje się jednak, że zestawienie powracającego po porażce, lekkiego Diaza z Woodley’em byłoby blamażem. Na swoją kolej czeka Rafael dos Anjos, a również Colby Covington nie zamierza łatwo odpuścić pojedynku z mistrzem.

Woodley wierzy jednak, że skrzyżowanie rękawic z Diazem pozwoliłoby mu zostać jedną z największych legend mieszanych sztuk walki.

„Chcę tylko robić coś, co popchnie do przodu moją karierę, czy dziedzictwo” – wyjaśnił Woodley. „Potrzebuję obu. Potrzebuję superwalk i muszę nokautować wznoszących się pretendentów. Od czasów Strikeforce walczyłem z najlepszymi z najlepszych. To nie tak, że proszę o coś, na co nie zasłużyłem. Musiałem się wysilić, by dotrzeć tu, gdzie jestem.”

Tyron Woodleyz-Latest news