Trener o Ngannou: ‚Francis był bez formy, a i tak nie dał się skończyć!’

Dewey Cooper wierzy, że podczas ostatniego występu Francis Ngannou udowodnił swoją wielkość.

W trakcie swojej kariery w UFC, Francis Ngannou w wielkim stylu kroczył od zwycięstwa do zwycięstwa. Niewiarygodny marsz Ngannou przerwał dopiero mistrz Stipe Miocic, który na przestrzeni 5 rund zamęczył go zapaśniczo.

Podczas audycji Slip n’ Dip, trener Kameruńczyka, Dewey Cooper wierzy, że mimo porażki Ngannou udowodnił swoją wielkość.

„Wszyscy wiemy, co się stało. Francis… powiem krótko, jest fenomenalny” – powiedział Cooper. „Mieliśmy słabą noc i polegliśmy.”

„Francis był bez formy, a i tak nie dał się skończyć. Tyle mam o tym do powiedzenia.”

Najlepszy ciężki w UFC nie mógł go skończyć

Według Coopera porażka Predatora nie przekreśli jego przyszłości.

Prędzej, czy później – ale raczej prędzej – Kameruńczyk zdobędzie pas mistrzowski kategorii ciężkiej.

„Francis w dobrej formie nie da się pokonać, a w słabej formie nawet nie dał się zastopować” – wytłumaczył Cooper. „Najlepszy ciężki w UFC nie mógł wykończyć gościa, który tej nocy nie był sobą.”

„To tylko drobny krok w tył przed olbrzymim skokiem naprzód.”

Musisz być gotowy na co najmniej 85%

Trener w przeszłości sam stoczył niejedną walkę i uważa, że wahania formy mogą przydarzyć się każdemu.

Spytany, czy Ngannou zjadła trema w związku z ogromem związanym z promocją gali UFC 220, Cooper nie miał wątpliwości.

„Z pewnością nie” – odpowiedział. „To była po prostu słaba noc, czasami się to zdarza. Podczas mojej kariery zdarzało się to wielokrotnie.”

„Stipe zrobił wszystko poprawnie, a jeśli dasz słabszy występ walcząc z mocnymi gośćmi, to nie ma znaczenia jak dobry jesteś.”

„Musisz mieć co najmniej 85-90% formy, żeby zagwarantować sobie zwycięstwo. Jeżeli za każdym razem walczysz na 100%, to jest to imponujące. Francis tak miał na przykład z Overeemem, to było perfekcyjne w 100%.”

„Za każdym razem musimy walczyć na co najmniej 85% swoich możliwości, szczególnie, jeżeli rywal jest gotowy na 100%. Właśnie o to chodzi w walce.”

Dzięki temu Francis będzie lepszy

Dosyć popularna jest teza, że to porażki uczą nas najwięcej i z pewnością taką filozofię wyznaje Cooper.

Wierzy też, że nigdy więcej w karierze Ngannou nie dojdzie do scenariusza rodem z UFC 220.

„Stipe zawalczył na 100% możliwości, a my nie” – ocenił Cooper. „Wyciągniemy lekcję z tego doświadczenia, poprawimy się i bez wątpienia Francis zostanie mistrzem wagi ciężkiej UFC.”

„To, czego doświadczył jest niezwykle cenne i to mu z pewnością pozwoli uniknąć powtórki. Wiemy, co się wydarzyło i dzięki temu Francis będzie lepszy. Wszyscy będziemy.”

Francis Ngannouz-Latest news