Santiago Ponzinibbio o Perrym „Jestem na innym poziomie”

Santiago Pozinibbio wie, że ma niezbędne narzędzia, by uciszyć Mike'a Perry'ego.

Santiago Ponzinibbio miał świadomość, że podpisując kontrakt na walkę z Mikem Perrym, zgadza się także na pokrzykiwania Amerykanina.

Perry jest zarówno znany z nokautującego uderzenia, jak i z gadania, co ślina na język przyniesie – zarówno przeciwko obecnym rywalom, jak i – być może – przyszłym.

Nie inaczej było tym razem, gdy podczas ceremonii staredownów Perry zwolnił hamulce i zaatakował werbalnie Ponzinibbio. Argentyńczyk jednak dobrze wie, jak radzić sobie z gadułami – po prostu ich ignoruje. Swoją wartość woli udowadniać rywalom pięściami.

Przemawia za mnie walka

„Niektórzy pieprzą bzdury dla uzyskania uwagi, ale ja tego nie robię. Przemawia za mnie walka” – powiedział Ponzinibbio przed walką z Perrym. „Moje walki są świetne. Stoczyłem 13 pojedynków dla Zuffy [dawny właściciel UFC] – 4 walki w [The Ultimate Fighterze] i 9 walk w UFC. Wszystkie są świetne.”

„Nie muszę pieprzyć bzdur. Nie lubię tego. Walczę, a moje walki są dobre, a właśnie tego chcą ludzie.”

Nie byłoby grzechem stwierdzenie, że po znokautowaniu Gunnara Nelsona, walka z Mikem Perrym jest wręcz krokiem w tył, choć oczywiście style tworzą walki. A walka dwóch widowiskowych strikerów, obdarzonych nokautującym ciosem z pewnością jest wystarczającym powodem, by zestawić tych zawodników.

Santiago Ponzinnibio vs Gunnar Nelson – Per Haljestam, USA TODAY Sports

Jestem gotowy na każdego

Ponzinnibio jednak nie narzeka. Argentyńczyk jest świadomy, że każde kolejne zwycięstwo przybliża go do celu, którym jest pas mistrzowski kategorii półśredniej UFC.

„Wygrałem 5 walk z rzędu. Pokonałem bardzo mocnych gości. Trzech z nich przez nokaut w pierwszej rundzie” – powiedział Santiago. „Mój poprzedni rywal był z top 10 na świecie. Jestem gotowy na każdego w tej dywizji.”

„Każą mi walczyć, to walczę. To bardzo mocna dywizja. Jestem gotowy na wszystko.”

Argentyńczyk jest świadomy mocy Perry’ego i choć nie lekceważy rywala, jest pewny swoich umiejętności. Santiago wierzy w siebie i widzi przewagę w każdej płaszczyźnie.

„Potrafi nokautować. Ja też potrafię nokautuje. Bardzo dobrze kopię. Jestem lepiej wyćwiczony. Czuję, że jestem lepszy we wszystkim.” powiedział Ponzinnibio said.

„Jestem na innym poziomie. Na wyższym poziomie. Moje nokauty są lepsze i ludzie to zobaczą 16 grudnia.”

Własnez-Latest news