Relacja z obozu przygotowawczego Darrena Tilla

✅ Tony Morana opowiada o sparringach z Darrenem Tillem oraz o etosie pracy w Kaobon MMA ✅

Tekst autorstwa Tony’ego Morana

Małomówność, złe intencje, brak miejsca na uprzejmości i ogromne skupienie. Z tym się wiąże wkroczenie Darrena Tilla do klubu.

Darren promieniuje energią i aurą, która wręcz mówi: „jestem przyszłym mistrzem UFC”.

Oto spojrzenie od środka na obóz przygotowawczy Kaobon MMA.

(Od lewej: Mark Scanlon, Darren Till, Tery Etim, Tom Aspinall i Tony Moran)

Jakiś czas temu napisałem artykuł o Darrenie, nazwany „Żyj marzeniami” i w ciągu w dwóch lat to marzenie nabrało rozpędu i zaczyna stawać się rzeczywistością.

Pewności nie mam, ale podejrzewam, że pokonanie #1 rankingu dywizji, Stephena „Wonderboya” Thompsona zaprowadzi Darrena do walki o pas. Nie tylko wyobrażam sobie zwycięstwo Darrena, ale bazując na tym, co widziałem i doświadczyłem jako sparringpartner, wierzę, że wręcz zdemoluje Thompsona.

Nie jestem łajzą i walczyłem z najlepszymi w świecie karate, boksu i MMA. Zarówno w prawdziwej walce, jak i w niezliczonej ilości rund sparringów w najtwardszych klubach.

Kilka razy spotkałem się z Darrenem, ale gdy usłyszałem, że został zestawiony z Thompsonem, zaoferowałem swoje usługi Colinowi Heronowi, wierząc, że mógłbym imitować karatecki styl Thompsona.

Pierwszym stylem walki, którego się uczyłem i w którym odnosiłem sukcesy w wieku od 13 do 26 lat, był styl wolny karate. Byłem narodowym mistrzem od chłopca, po mężczyznę i nawet zdobyłem europejskie i światowe wyróżnienia.

Nie było wielu takich, z którymi trenowałem lub sparowałem i nie byłem w stanie trafiać ich kopnięciami, ale Darren jest jednym z nich. Sparringi są z pełną mocą, a gdy wchodzisz do klatki, będziesz tam walczył. Początkowo podejrzewałem, że być może z powodu mojej pozycji obcego, który dołączył do załogi Kaobon, każde uderzenie i kopnięcie niesie ze sobą ryzyko nokautu.

Ale tutaj nie ma znaczenia, czy jesteś członkiem drużyny, czy też nie, a gdy klatka się zamyka, trener nie ma czasu na techniczne sparingi.

Darren Till trenujący z Tomem Aspinallem. W tle Colin Heron (Zdjęcie autorstwa Connora Elliotta – IG: @ConnorElliottPhoto )

Drużyna Kaobon jest tym, kim są jej członkowie. Dołączając do obozu, znałem Mike’a Grundy’ego, Chrisa Stringera, Ally Mclean i Michaela Evansa, a nasza więź tylko się zacieśniała z każdą kroplą wylanego na macie potu. Przyjmują obrażenia, które przeciętnego człowieka zatrzymałyby w domu, ale ci gladiatorzy na co dzień zmagają się z tym, aby pomóc drużynie osiągnąć wyższy poziom.

Kaobon jest nowoczesnym klubem MMA, który przypomina mi o wiekowych dojo, zarządzanych przez jednego człowieka, którym jest Trener Colin.

Zanim jednak opowiem o przygotowaniach i nastawieniu mentalnym Darrena Tilla, opowiem o tym, jak od wewnątrz wygląda drużyna i trener Kaobon. Rozpocznę od tego, co napisałem w przeszłości, co jest przedsmakiem etosu w Kaobon.

„Zawodnik zdobywa uwielbienie i szacunek publiki, podczas gdy trener zdobywa coś znacznie ważniejszego – uwielbienie i szacunek zawodnika.”

Bez żadnej przesady, szacunek zawodników dla Colina Herona jest wręcz namacalny. Podejrzewam, że gdyby zaistniała taka potrzeba, większość z nich stanęłaby ramię w ramię przeciwko niebezpieczeństwu. Jestem dosyć spostrzegawczy i od razu zrozumiałem, jak ważna dla Colina Herona jest lojalność. Z tych członków drużyny, których poznałem, są tacy jak Mark Scanlon Terry Etim, którzy traktują Colina jako ojca.

Terry Etim trenujący z Mikem Grundym – (Zdjęcie autorstwa Lee Hamiltona Coopera IG @LeeHamiltonCooper)

Darren Till rozwija swój potencjał w Kaobon w sposób, który w pełni mu odpowiada. Agresywny adept tajskiego boksu świetnie wpasowuje się rozwiniętą przez Colina Hierona drużynę MMA. Drużynę, która nadaje Darrenowi pewności, że uda mu się odnieść swój zamierzony sukces, by zostać mistrzem trzech dywizji UFC.

Gdy pierwszy raz wejdziesz z nim do klatki, trudno jest uwierzyć, że gość jest półśrednim. Ważę 89 kilogramów i mam dwa metry wzrostu, ale mam wrażenie, że gość jest większy ode mnie. Nigdy nie spotkałem się z czymś podobnym do jego stylu, on roztacza aurę, która zrani Cię w najbardziej bolesny sposób. Nigdy nie broniłem się przed taką ilością potężnych, żądlących ciosów od jednej osoby. Uważam siebie za światowej klasy strikera, więc wiem, co mówię, gdy twierdzę, że spotkałem zaledwie kilku tak precyzyjnych i mocnych zawodników.

Darren Till (zdjęcie autorstwa Connora Elliotta – IG: @ConnorElliottPhoto)

To miejsce jest znane jako strefa i wygląda na to, że Darren Till wie, jak się do niego dostać, szczególnie, gdy Colin Heron dyktuje mu warunki. Ujrzałem ten respekt w dniu, gdy zacząłem pisać ten artykuł, gdy Darren przewalczył 12 pełnych, pięciominutowych rund MMA. Każdą toczył ze świeżym sparringpartnerem, mając zaledwie 30 sekund odpoczynku między rundami. Takiego poziomu i intensywności przygotowań nie tylko sam nigdy nie przetrenowałem, ale też nie widziałem czegoś takiego nawet w czołowych obozach, które wspomagałem.

Darren Till & Colin Heron (zdjęcie autorstwa Connora Elliotta – IG: @ConnorElliottPhoto )

Każdy elitarny zawodnik w sportach walki ma w sobie to coś, co czyni go wyjątkowym. Ale wiem też, że jeśli wielki talent nie spotka właściwego trenera, magia zawodnika może nigdy nie zostać wydobyta. Taka wyjątkowa relacja często pozwala osiągnąć perfekcję.

Wszyscy ci wielcy zawodnicy mieli za sobą cichego i pokornego trenera. Najbardziej oczywistym przykładem wydaje mi się być Cus D’Amato, który trenował i prowadził magię rąk Mike’a Tysona. W tej historii Darren Till ma Colina Herona i znacznie więcej narzędzi, by pokazać swoją magię. Magię, która najpierw jest kształtowana na macie, gdzie treningi prowadzą do czegoś wspaniałego.

Darren Till (zdjęcie autorstwa Connora Elliotta – IG: @ConnorElliottPhoto)


Za niespełna dwa tygodnie, podczas UFC Fight Night 130 Darren Till stanie przed największym testem w swojej karierze. Brytyjczyk skrzyżuje rękawice z byłym pretendentem do pasa kategorii półśredniej, Stephenem Thompsonem.

Będzie to drugi z rzędu występ Tilla w walce wieczoru gali – swoją poprzednią walkę stoczył w Gdańsku, gdy na UFC Fight Night 118 zdemolował Donalda Cerrone.

Własnez-Latest news