Michael Bisping o Rockholdzie ‚myślę, że na jakiś czas odejdzie ze sportu’

Michael Bisping uważa, że Luke Rockhold po raz kolejny zaszyje się po porażce.

Sobotnia porażka Luka Rockholda była drugim nokautem w ostatnich trzech występach Amerykanina.

W przypadku wygranej, Amerykanin miał otrzymać tymczasowy pas mistrzowski kategorii średniej i gwarancję pojedynku z Robertem Whittakerem, lecz porażka całkowicie pokrzyżowała jego plany podboju dywizji.

Po tym, jak został zdetronizowany przez Michaela Bispinga, Amerykanin spędził poza oktagonem 15 miesięcy. Brytyjczyk wyznał, że wcale nie zdziwi go kolejna, długa absencja Rockholda.

„Musicie pamiętać, że kiedy zlałem Rockholda, zniknął na jakiś czas i wydawał być się naprawdę wkurzony” – powiedział Bisping po gali. „Oczywiście, Luke jest niesamowitym zawodnikiem i czuje, że powinien być mistrzem, ale… dziś przegrał.”

„Myślę, że na jakiś czas odejdzie ze sportu. Nie mam na myśli emerytury, ale po prostu zniknie ze sceny publicznej. Weźmie 6 miesięcy wolnego na restart.”

Trudno byłoby się dziwić takiemu ruchowi ze strony Rockholda, który poza oktagonem ma także możliwość pracy w modelingu. Na tę chwilę nie są znane jego dalsze plany, choć w ostatnim czasie Amerykanin zapowiadał przejście do kategorii półciężkiej.

Natomiast co do Romero – Żołnierz Boga najprawdopodobniej zmierzy się w rewanżowym starciu z Whittakerem i Bisping nie ukrywa, że będzie śledził to starcie.

„Z chęcią to zobaczę” – powiedział Bisping. „Nie sądzę, by Romero musiał dokonywać wielu zmian w porównaniu z pierwszą walką. Obaj zawodnicy wykonali świetną robotę – oczywiście, musi trochę popracować nad kondycją, bo w piątej rundzie to kondycja przesądziła.”

Michael Bispingz-Latest news