Kevin Lee - MMAnytt

Kevin Lee: ‚Żeby mnie przestraszyć, potrzebujesz czegoś więcej, niż obalenia’

✅ Kevin Lee po raz kolejny rzuca wyzwanie Khabibowi Nurmagomedovowi i zapewnia, że nie był pod wrażeniem jego występu na UFC 223 ✅

Mimo, że Khabib Nurmagomedov budzi postrach wśród wielu zawodników kategorii lekkiej, pewien Amerykanin nie zalicza się do tego grona.

Kevin Lee od dłuższego czasu twierdził, że Dagestańczyk jest przereklamowanym zawodnikiem i jeśli tylko otrzyma szansę walki z Khabibem, udowodni to.

Na poparcie swojej tezy Lee przywołuje pojedynek Nurmagomedova z Alem Iaquintą, który zastępował kontuzjowanego Tony’ego Fergusona.

W trakcie rozmowy z Damonem Martinem MMAnytt, Kevin stwierdził, że Iaquinta nawet nie starał się odnieść zwycięstwa.

„Od wielu lat wyzywam Khabiba do walki. Chcę tej walki. Ci goście się go boją” – powiedział Lee. „Ostatecznie dali walkę Iaquincie, który kilka tygodni wcześniej powiedział, że nigdy z nim nie zawalczy. Wyszedł do walki i było widoczne, że nie wyszedł po zwycięstwo.”

„Chciał tylko przetrwać. Bał się. Przez cały czas był przestraszony walką.”

Mimo, że Nurmagomedov wygrał dominującą decyzją, niektórzy obserwatorzy – na czele Joe Roganem – uważają, że Nurmagomedov wyglądał w walce słabo, ponieważ ponieważ tocząc walkę w stójce, dał się trafić kilkoma mocnymi uderzeniami.

Pod takim stwierdzeniem w pełni podpisuje się Lee, który pochwalił słowa komentatora UFC.

„To pokazało tylko dziury, które widziałem już wcześniej” – ocenił Lee. „Wygląda na to, że żarówka zaświeciła się i Joe Roganowi. Widziałem te braki od wielu lat. Myślę, że Iaquinta obnażył część z nich, a gdyby to był ktoś, kto miał więcej czasu na przygotowania, pokazałby tych dziur znacznie więcej.”

Mimo, że na obalenia Nurmagomedova nie mogli znaleźć odpowiedzi tacy zawodnicy, jak Edson BarbozaRafael dos Anjos czy Al Iaquinta, Lee nie jest pod wrażeniem oktagonowych występów Dagestańczyka.

Amerykanin uważa, że jednowymiarowość Khabiba wkrótce doprowadzi do jego porażki.

„Żeby mnie przestraszyć, potrzebujesz czegoś więcej, niż obalenia za jedną nogę” – powiedział Lee. „Próbuje powtórzyć taktykę z walki Randy’ego Couture’a z Jamesem Toney’em, ale te dni są już dawno za nami. Jestem tu po to, żeby pokazać progres sportu. Tak, jest w tym trochę frustracji i niecierpliwości, ale w tej grze chodzi o wyczucie czasu.”

„Im więcej czasu dostanę na promocję naszej walki i im więcej pokażę z innymi zawodnikami, tym większe będzie nasze starcie.”

Własnez-Latest news