John Dodson - USA TODAY Sports/Reinhold Matay

John Dodson wyjaśnia, dlaczego walka z Munhozem została anulowana

John Dodson opowiada o przyczynach odwołania jego walki z Pedro Munhozem.

Mimo, że John Dodson pragnął zmierzyć się w sobotę z Pedro Munhozem, ostatecznie będzie musiał obejść się smakiem.

Brazylijczyk wniósł na wagę 140 funtów – prawie 2 kg ponad tolerancję limitu kategorii koguciej – i ostatecznie walka została odwołana.

Dodson postanowił więc wyjaśnić, dlaczego zdecydował się nie akceptować walki z cięższym rywalem.

„Miał 5 funtów nadwagi” – powiedział John. „Najpierw powiedzieli mi, że to były 3 funty, więc zastanawiałem się i powiedziałem: ‚waży 139?’. Odpowiedzieli, że raczej 140 i coś. Pomyślałem, że to coś około 141 funtów. Po pierwsze, to już nie jest koguci, a piórkowy. Po drugie, poświęcałem się i wykonałem swoją robotę, zrobiłem wagę, a on zdecydował się tego nie robić.”

„Przerabiałem to już z [Johnem] Linekerem. Lineker miał nadwagę, a ja byłem dobrym pracownikiem, więc zgodziłem się po prostu zawalczyć z nim, zrobić, co mam zrobić i cieszyć się walką wieczoru. Lineker miał nadwagę, trafiałem go częściej, ale przegrałem. Zostałem przekręcony, więc po raz drugi nie rzucę tą kością.”

Według słów menadżera Dodsona, Ricky’ego Kottenstette’a, jest to ostatnia walka w kontrakcie zawodnika, więc jej przebieg jest dla zawodnika szczególnie istotny.

Tym razem ryzyko okazało się większe od potencjalnej nagrody, więc John z bólem serca postanowił zrezygnować z walki.

„Przykro mi, że nie dojdzie do tej walki” – powiedział Dodson. „Mam nadzieję, że uda się to przełożyć, żeby mógł wypełnić limit 136 [funtów] i żebyśmy mogli bić się dla was.”

„Przepraszam każdego z was. Wiem, że to trudna rzecz to przełknięcia, ale naprawdę głęboko przepraszam, że nie zobaczycie mnie w akcji. Sam mam złamane serce, że nie wyjdę do walki robić to, co kocham.”

Nie jest pewne, co dalej stanie się z Dodsonem, sam zawodnik jednak zapewnia, że pali się do walki i chce powrócić do oktagonu jak najprędzej.

„Z pewnością spróbuję zawalczyć jak najwcześniej” – powiedział Dodson. „Męcząc się z tym wszystkim, ścinając wagę, przygotowując się do walki… Chcę po prostu walczyć. Zrobiłem, co do mnie należało. Szkoda mi fanów, ale naprawdę, zrobiłem, co miałem zrobić.”

Menadżer Amerykanina wyznał, że organizacja pracuje nad przełożeniem zestawienia na galę UFC 222, choć na ten moment jest zbyt wcześnie, by cokolwiek jednoznacznie określić. Wspomniał także, że Dodson prawdopodobnie otrzyma gażę za jutrzejszą galę.

„Według kontraktu, UFC nie musi nam nic płacić. Jesteśmy jednak przekonani, że postąpią właściwie” – powiedział Kottenstette.

Własnez-Latest news