Jimmie Rivera - Photo by John David Mercer-USA TODAY Sports

Jimmie Rivera: „Zgodziłem się na jego warunki, a on odrzucił ofertę”

Wygląda na to, że walka Jimmiego Rivery zostanie usunięta z UFC 219.

Wygląda na to, że po UFC 219 Jimmie Rivera wróci do domu z pustymi rękami.

Czołowy koguci został bez rywala po tym, jak kilka dni temu przez kontuzję John Lineker wypadł z walki. Najpoważniejszym kandydatem na zastępstwo wydawał się być Marlon Moraes, który na początku grudnia znokautował Aljamaina Sterlinga.

Pomysł ten spodobał się Riverze, jednak wystąpiły pewne komplikacje.

„Zaakceptowałem walkę z Moraesem i nawet zgodziłem się na limit 138 funtów”

„Daję ci dodatkowe 5 jebanych funtów, a ty nie zrobisz wagi? Moraes, ciągle odmawiasz wagi. Pięć dodatkowych funtów. I to po tym, jak sam powiedziałeś, że chcesz ze mną walczyć.”

I mimo, że Moraes wyraził chęć walki, prawdopodobnie nic z tego nie wyjdzie. Według Rivery, były mistrz WSOF nie jest w stanie wypełnić limitu kategorii koguciej.

„Przepraszam fanów, przyjaciół i rodzinę. Marlon Moraes odmówił 10 funtów. Zgodziłem się na jego warunki, a on odrzucił ofertę.”

„Wyjaśnijmy coś. Jestem w Vegas, gotowy do walki. Przegapiłem Święto Dziękczynienia. Przegapiłem Boże Narodzenie. Przegapiłem miesiąc miodowy. Byłem przygotowany. Byłem profesjonalistą. Cruz wypadł. Lineker wypadł. Marlon się obsrał.”

Pojawiła się jednak kolejna opcja dla Rivery – swoją gotowość zgłosił John Dodson.

„Na Święta życzę sobie jedynie, żeby Jimmie Rivera przestał po raz drugi mnie unikać. Musi walczyć, a ja jestem gotowy.”

I choć idea Dodsona jest szlachetna, prawdopodobnie walka Jimmiego zostanie po prostu skreślona z rozpiski UFC 219.

Jimmie Riveraz-Latest news