Jan Błachowicz

Jan Błachowicz pokonuje Jared Cannoniera

Po raz kolejny Jan Błachowicz udowodnił, że nie znalazł się w UFC przypadkowo.

Od początku walki to Jan Błachowicz był lepszy w wymianach stójkowych. Mimo, że Jared Cannonier uderzał mocno, Polak rozbijał rywala ciosami prostymi i okrężnymi kopnięciami – w pierwszej rundzie nawet naruszył Amerykanina, trafiając go w głowę lewym kopnięciem.

W drugiej rundzie Janek kontynuował obijanie rywala, łącząc ciosy z obaleniami. Cannonier co prawda wstał szybko, ale nie na długo, bo został posłany ciosem prostym na deski. Chwilę później zawodnicy wrócili do stójki. Polak wydawał się być coraz bardziej zmęczony, Amerykanin przypadkowo wsadził oczy w palce Błachowicza. Po krótkiej przerwie, sędzia wznowił walkę, gdzie po chwili wymian, Polak obalił Cannoniera, pozostając w jego gardzie do końca rundy.

W trzeciej mocny kondycyjnie Amerykanin przeważał, jednak Polak nie ustępował. Przetrwawszy trudną trzecią rundę, pod sam koniec walki Błachowicz obalił. Ostatecznie, sędziowie punktowi nie mieli problemów ze wskazaniem na zwycięzcę… choć tych nie ustrzegł się sędzia ringowy.

Zwycięski Błachowicz zabrał głos po walce i choć jego zwycięstwo nie ulegało wątpliwości, oddał cesarzowi, co cesarskie.

To jest moja praca. W tym jestem najlepszy, a to są wyniki.

Czuję się dobrze, Jared był dobrym rywalem, szanuję go i jego pięści.

Jan Błachowicz (MMA 21-7) pokonał Jareda Cannoniera (10-3) jednogłośną decyzją (29-28, 29-28, 29-28).

Comments

comments

Jan Błachowiczz-Latest news

Odpowiedz