Gilbert Melendez - USA TODAY Sports/Kamil Krzaczyński

Gilbert Melendez tłumaczy, dlaczego odrzucił ofertę walki na UFC Fight Night 133

Były pretendent do pasa kategorii lekkiej UFC opowiada o swoich problemach zdrowotnych.

W ciągu ostatnich czterech lat Gilbert Melendez stoczył zaledwie cztery pojedynki, lecz wygląda na to, że jeszcze chwilę będziemy musieli poczekać na jego powrót do akcji.

Były mistrz Strikeforce i dwukrotny pretendent do pasa mistrzowskiego kategorii lekkiej UFC w ostatnich dwóch walkach został wypunktowany przez Edsona Barbozę Jeremy’ego Stephensa, którzy okrutnie rozbili mu nogę niskimi kopnięciami.

Melendez otrzymał propozycję, by kolejną walkę stoczyć na UFC Fight Night 133, lecz z powodu problemów zdrowotnych został zmuszony ofertę odrzucić.

Podejrzewa, że krwiaki po walce uległy zwapnieniu, przez co uciskają mu nerwy w nodze, o czym opowiedział podczas audycji MMAJunkie Radio.

„To jedyna rzecz, która powstrzymuje mnie przed powrotem” – powiedział Melendez. „Nie otrzymałem zbyt wielu obrażeń, ale moja noga tak.”

„Nie miałbym nic przeciwko, żeby trochę podleczyć swoje ciało. Jest jeszcze trochę forsy do zdobycia, więc chcę wyjść do walki i dać sobie jeszcze przynajmniej jedną szansę.”

Mimo, że w 2013 roku był o włos od zdobycia pasa mistrzowskiego – przegrał z Bensonem Hendersonem przez niejednogłośną decyzję – to pod sztandarem amerykańskiego prowodyra Melendez wygrał tylko jedną z sześciu walk.

Nic więc dziwnego, że nie zamierza powrócić do akcji, dopóki nie będzie w pełni gotowy do walki.

„Muszę odnieść teraz zwycięstwo, albo to wszystko przemyśleć” – wyznał Melendez. „Jeśli wygram – będę kontynuował. Jeśli przegram, rozsiądę się, przegrupuję i zobaczę, co dalej.”

Gilbert Melendezz-Latest news