Gegard Mousasi - MMAnytt/Mazdak Cavian

Gegard Mousasi komentuje występ w co-main evencie Bellatora 200

🏆 Pojedynek Gegarda Mousasiego z Rafaelem Carvalho będzie co-main eventem przed walką Roya Nelsona z Mirko Cro Copem 🏆

25 maja w Londynie odbędzie się jubileuszowa, dwusetna gala Bellatora. Z tej okazji, organizacja wystawiła swoje największe gwiazdy.

W akcji zobaczymy m.in. takich zawodników, jak Mirko Cro CopMichael Venom Page czy Gegard Mousasi, który zawalczy o pas mistrzowski kategorii średniej, należący obecnie do Rafaela Carvalho.

Walką wieczoru nie będzie jednak pojedynek o złoto, lecz rewanżowe starcie Cro Copa z Royem Nelsonem. Co prawda, puryści mogą krytykować ten pomysł, jednak Mousasi ma na ten temat nieco inne zdanie.

Podczas rozmowy z Damonem Martinem MMAnytt, 32-latek zdradził, że poza walką interesuje go tylko jedna kwestia i bynajmniej nie jest nią występ w ostatnim pojedynku.

„Nie obchodzi mnie to” – wyznał Mousasi. „Oni mi płacą. Taka jest dola organizacji. Jeżeli organizacja czuje, że Cro Cop jest lepszą walką wieczoru, to śmiało. Ja się muszę zająć swoją pracą, czyli zrobieniem wagi i walczeniem. Nie interesuje mnie nic innego.”

„Ostatnia czy przedostatnia walka, to nie moja sprawa.”

Mousasi nie ukrywa, że walka jest jego pracą i nie ma zamiaru udawać, że jest inaczej. Skupia się przede wszystkim na detronizacji mistrza, co wiąże się ze zwiększonymi zarobkami.

„Jeśli wygram pas, zarobię więcej forsy. Taki mam plan” – powiedział Mousasi. „Po prostu nie interesuje mnie czy jestem w main czy co-main evencie”

Własnez-Latest news