Will Brooks został zwolniony z UFC

Były mistrz Bellatora został zwolniony z UFC, ale już znalazł nową posadę.

Były mistrz wagi lekkiej BellatoraWill Brooks niegdyś był uważany za jeden z największych talentów kategorii 155 funtów.

Po dwukrotnym zwycięstwie nad Michaelem Chandlerem oraz wypunktowaniu Marcina Helda, szeregi UFC Brooks zasilił w glorii i chwale, pewny siebie i pełen wiary, że kroczy w kierunku mistrzostwa.

Dwie walki później, postronni obserwatorzy pewni byli, że marzenia Amerykanina o złocie UFC muszą pójść w odstawkę. Nawet jednak po dwóch kolejnych pojedynkach, z bilansem 1 wygranej i 3 porażek Brooks odgrażał się, że to jeszcze nie koniec…

A jednak. Organizacja zwolniła Amerykanina z kontraktu, o czym sam Brooks poinformował na swoim instagramie.

For those of you who have been asking when my next fight is… well, I'm not sure when the next will be but it will not be with the UFC but rather with the @profightleague in the Million Dollar tournament. I've been doing this for a while now and I understand the business side of it. I didn't do the job that was expected of me and like all jobs I was released, rightfully so. Unfortunately, I under performed with the UFC and didn't achieve the goal I wanted to with that opportunity. I regret nothing, I took a chance at something I wanted and came up short. The fighter/competitor in me is highly disappointed with myself for allowing things to get away from me. The UFC chapter is closed for now… I'd like to thank the UFC staff for treating me so well during my employment. From day one I was treated well and with respect. I appreciate that greatly. Now with that being said, I am moving forward toward the next chapter. I'm extremely excited and fired up to be part of the @profighteague and their rebirth. The timing is perfect because I'm in my own rebirth process as well. As always I'm going to represent this organization as professionally as I possibly can. I look forward to being a pivotal part of the PFL's growth in this sport. All praise and glory to God. 1 I lift up my eyes to the mountains— where does my help come from? 2 My help comes from the LORD, the Maker of heaven and earth. – Psalms 121:1-2 At my highest and my lowest, He's been with me and seen me through to lands of milk and honey. Thank you God for blessing me with this incredible opportunity for my family and myself. Now let's go secure this bag!!!! #Godisgood #hardwork #dedication #mma #ufc #PFL #professional #athlete #Godsplan #winningatlife

A post shared by Will Brooks (@illwavybrooks86) on

„Do tych, którzy pytali o termin mojej następnej walki… cóż, nie wiem, kiedy wystąpię, ale nie będzie to dla UFC, a w turnieju Pro Fight League o milion dolarów. Robię to już od jakiegoś czasu i rozumiem stronę biznesową. Nie robiłem tego, czego ode mnie oczekiwali i zostałem zasłużenie zwolniony. Niestety, nie dałem z siebie wszystkiego w UFC i nie osiągnąłem tego, co planowałem. Niczego nie żałuję, spróbowałem swoich sił, ale mi się nie powiodło. Wojownik/zawodnik wewnątrz mnie jest zawiedziony sobą samym. Rozdział z UFC jest na razie zamknięty… Dziękuję UFC za bardzo dobre traktowanie mnie podczas zatrudnienia. Od pierwszego dnia byłem traktowany dobrze i z szacunkiem. Bardzo to doceniam. Ale teraz rozpoczynam kolejny rozdział. Jestem niezwykle podekscytowany możliwością bycia częścią Pro Fight League (…)”

Wygląda więc na to, zwycięstwo  odniesione nad Rossem Pearsonem pozostanie jedyną wiktorią Amerykanina w UFC.

Will Brooksz-Latest news