Ben Askren: ‚Mają mistrza z bilansem 3-2, a mówią, że to ja byłem zbyt niedoświadczony’

Ben Askren wyśmiewa podwójne standardy panujące w UFC.

Mimo niewątpliwej jakości sportowej, były mistrz Bellatora i ONE FC, Ben Askren nigdy nie otrzymał szansy występowania dla UFC.

W zeszłym miesiącu Askren wyjawił 4 powody, dla których nie został podpisany przez Danę White’a, a podczas wczorajszej rozmowy z MMAJunkie, Amerykanin wymienił kolejny.

„Dana nigdy oficjalnie nie odpowiedział” – powiedział Askren. „Kiedy ktoś go o to pyta, wymyśla jakąś głupią odpowiedź i mówi ‚Ben Askren nie jest wystarczająco doświadczony’ albo ‚Ben Askren nie jest wystarczająco mocny.'”

„UFC obecnie ma mistrza z bilansem 3-2, wyobraźcie to sobie. Nie chcieli mnie podpisać, bo byłem zbyt niedoświadczony i za słaby. To oczywiste i bezczelne kłamstwo.”

Askren pije oczywiście do Nicco Montano, która w chwili walki o pas kategorii muszej legitymowała się bilansem walk 3-2. Argument o braku doświadczenia Amerykanina wydaje się więc być totalną abstrakcją, kiedy w momencie rozwiązania umowy z Bellatorem, Askren wygrał 12 walk z rzędu.

Następnie „Funky” przypomniał wyżej wspomniane motywy prezesa, dla których nie został zatrudniony przez UFC.

„Numer 1 – chcieli pozbawić Bellatora ichniejszego okazu. Numer 2 – miał do mnie uraz osobisty z powodu mojego komentarza o USADA.”

„Numer 3 – sądzę, że nie podobał im się mój styl walki. Numer 4 – domyślali się, że byłem kimś, kto mógł zostać mistrzem UFC, więc przechodząc wprost z Bellatora i zdobywając pas UFC, Bellator powiedziałby coś w stylu ‚patrzcie, jesteśmy równie mocni. Ich mistrz był naszym mistrzem.’ Myślę, że to są powody, dla których tak się potoczyła historia.”

Oficjalnie Askren znajduje się na emeryturze, ale przyznaje, że bez wahania podjąłby się walki z Georgesem Saint-Pierrem lub mistrzem UFC, Tyronem Woodley’em.

Ben Askrenz-Latest news