Ben Askren o GSP: „Georges nie lubi ciężkich walk”

Ben Askren opowiedział o swojej potencjalnej walce z Georgesem Saint-Pierrem.

Z jednej strony Ben Askren (MMA 18-0) przeszedł na sportową emeryturę, ale jednak wyraźnie zaznaczył, że chętnie wróciłby do klatki – pod warunkiem, że dostałby szansę udowodnienia, że jest #1 na świecie.

Były mistrz kategorii półśredniej ONE wielokrotnie twierdził, że gdyby dostał ofertę walki z Georgesem St-Pierrem, natychmiast by ją zaakceptował, zachowując perfekcyjne „0” w bilansie walk. W trakcie rozmowy z Submission Radio, Askren wyjaśnił, dlaczego uważa, że pokonałby Kanadyjczyka.

„To dosyć proste” – powiedział Askren. „Georges nie lubi ciężkich walk. A gdy Georges znajduje się w ciężkiej walce, po prostu obala rywali – i jest w tym naprawdę dobry. Umie utrzymać pozycję z góry.”

„Będę ciężkim rywalem dla Georgesa, ale mnie nie obali. A jeśli jakimś cudem da radę, to nie utrzyma mnie w parterze. Tak to widzę.”

Trudno jednak brać na poważnie słowa emerytowanego Askrena, skoro nawet powrót St-Pierre’a pozostaje tajemnicą.

Nigdy więcej nie zawalczy w kategorii średniej

Po ogłoszeniu problemów zdrowotnych i wakacie pasa, wiele osób zastanawia się, czy noga Kanadyjczyka stanie jeszcze kiedyś w oktagonie.

„Wiedziałem, a właściwie podejrzewałem, że [GSP] nigdy więcej nie zawalczy w kategorii średniej” – wyznał Askren. „To był jedyny raz, bo pewnie myślał, że walka z Michaelem Bispingiem to dobry pomysł, ale nie ma szans, by chciał walczyć z Robertem Whittakerem.”

„Nie chciał tej walki. Zdecydowanie myślę, że go więcej nie zobaczymy w dywizji średniej. A czy w ogóle zobaczymy go w klatce? Nie jestem pewny.”

Ben Askrenz-Latest news